na początek ;)

na początek ;)

niedziela, 26 sierpnia 2012

kolejny anioł

Dostałam zamówienie na anioła śpiocha. Najlepiej w piżamce z tej samej tkaniny co poprzednie 2 - różowe misie robią furorę ;) . Oczywiście na poduszeczce trzeba było wyszyć imię maluszka :) . Moje umiejętności haftowania pozostawiają wiele do życzenia... I dodatkowe życzenie- białe spodenki- pumpy :) . Tutaj przedstawiam anioła na niestety słabej jakości zdjęciu bo skończyłam go późno wieczorem, a następnego dnia już oddałam.


niedziela, 19 sierpnia 2012

pierwszy pierścionek

Tak, tak- zrobiłam pierwszy pierścionek :) . Koleżanka podeszła pewnego razu do mnie i zapytała czy pierścionki też robię. Odpowiedziałam jej, że jeszcze nie robiłam ale spróbuję. Dała mi jeden swój jakby na wzór- generalnie po to, żeby zobaczyć "z czym to się je " ;) . No i znalazłam u siebie gazetkę ze schematami na pierścionki. Trochę z gazetki, a trochę od siebie i tak powstał ten tutaj :




środa, 15 sierpnia 2012

fioletowa

Ostatnio mam fazę na eksperymentowanie z kolorami i grubościami. A konkretnie dobieram różne kolory do TOHO Opaque Frosted Jet... Jakoś tak ten czarny coś mi siedzi w głowie ;) . Tą zrobiłam (oprócz tych czarnych) z Amethyst Metalic Gun Metal, Silver- Lined Lt Grape i Opaque- Lustered Pale Mauve. I muszę przyznać, że prezentuje się całkiem nieźle :) . Jak myślicie?
Na tapecie już następna z tymi TOHO Frosted Jet ;) . Tym razem grubsza bo ta tutaj jest na 9k w rzędzie, a ta, którą robię jest na 12 :) . Na pewno pokażę :)

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

kuleczki i inne

Dzisiaj 2 pary zamówionych kolczyków- kuleczek koralikowych- TOHO i 2 pary innych kolczyków- też zamówionych.
Te zrobiłam do prostej bransoletki z czerwonych perełek- komplet z założenia miał być prosty (żebym nie miała zbyt dużo pracy- tak powiedziała klientka ;)   ). Ale uparłam się, że za prosto to ja nie chcę i owszem- bransoletka jest prosta ale kolczyki już obszyłam TOHO. Żeby jednak miało to ręce i nogi dorobiłam do niej charmsik taki jak kolczyki. Bransoletka już u szczęśliwej właścicielki i dlatego nie mam zdjęć. Przyznam, że jakkolwiek dziwnie to może brzmieć- wyszło całkiem fajnie.




Tu z kolei koleżanka zamówiła kolczyki do bransoletki z perełek, którą kupiła już gdzieś wcześniej. Tu również dorobiłam charmsa do doczepienia do rzeczonej bransoletki :)   (o czym właścicielka jeszcze nie wie :)   )
  

A tu aniołki miały być identyczne jak te robione kiedyś ( są w poście dużo wcześniejszym) . Jako, że ani identycznych skrzydełek, ani koralików nie miałam- dostałam pozwolenie na zrobienie z tego co mam :) .


I na koniec skrzydła podobne do błękitnych- z tym, że Pani zamawiająca wolała w fiolecie.




P.S. Po raz kolejny stwierdzam, że wyprowadzę swój aparat na spacer- przez okno ;)

niedziela, 5 sierpnia 2012

komplet czarno-biały

Miał być komplet czarno-biały:  bransoletka + kolczyki. Zapięcie normalne, czyli karabińczyk i białe koraliki przy końcówkach. Wydaje mi się, że plan na tenże komplet zrealizowałam :) . Kuleczki, po obejrzeniu przez nabywczynię kompletu -obu rodzajów białych TOHO (Silver- Lined Frosted Crystal + Silver - Lined Crystal) - zostały zrobione z tych matowych. I jakoś dziwnie znowu miałam je powiesić na dużych biglach :) .


środa, 1 sierpnia 2012

tą razą kuleczki :)

Te dorobiłam do turkusowo białej bransoletki pokazanej trochę wcześniej. Bransoletka miała zostać u mnie ale komuś się spodobała i po dorobieniu tych kolczyków pojechała do nowej właścicielki :) .
Zielona rozgwiazdka wisi przy moim telefonie ale nie zrobiłam zdjęć jeszcze...  Wczoraj rozpracowywałam schemat na pewne "coś" z toho i dzisiaj próbowałam uszyć. Niestety schemat nie był do końca jasny i męczyłam się z nim okrutnie ;) . Ale zaparłam się i w końcu będzie.

niedziela, 29 lipca 2012

mam i ja ;)

Wiem, że teraz większość z osób "koralikujących" robi rozgwiazdki ale są takie cudne, że i ja postanowiłam nauczyć się je robić . Tu złota i jeszcze nie wiem gdzie ją umieszczę  :) . Na pewno wkrótce będę mogła zapełnić rafę koralową całym ich mnóstwem ;)

niedziela, 22 lipca 2012

kolejne eksperymenty

Długo nic nie wstawiałam choć czasu nie spędzałam bezproduktywnie :) . Sznury koralikowe uzależniają - ale to już wiedzą ci, co je robią :D . Musiałam wkleić te bransoletki w końcówki, a wolałam zaczekać aż będzie kilka, żeby zmieszać klej. Wciąż -jak napisałam w tytule- eksperymentuję. Z grubościami, wzorami, kolorami i dodatkami (np szklane szlifowane kryształki).
Tu na 6k w rzędzie ze złotymi końcówkami i zapięciem.


Ta jest na 7k w rzędzie wg pomysłu Weraph (Koraliki Tudzież). Cieniowany cieniutki kordonek i przezroczyste TOHO.






Tą zrobiłam na 8k w rzędzie z paskiem koralików większych o rozmiar.




A tą skończyłam szydełkować wczoraj i zostaje u mnie :) . Zrobiłam swój pierwszy bardziej skomplikowany wzór (choć do naprawdę trudnych dużo mi brakuje ).


I jak? Mogą być?
Dopiero kilka dni temu dotarła do mnie kolejna paczuszka z TOHO a już chcę znowu zamawiać... Tym razem mus mi dokupić jeszcze większe  i mniejsze (6/0 i 15/0)rozmiary. A to dlatego, że muszę- po prostu muszę nauczyć się robić wachlarzyki. Kurs oczywiście od Weronki :). Co to ja jeszcze chciałam? A- mam niewielki problem z kupnem tych prostych końcówek do sznurów na 6k w rzędzie. Te na k jakoś mi nie pasują bo są za duże. A nie zawsze przecież można zaginać te nakładki (jak w mojej pierwszej bransoletce). Nic to- znajdę :) .
I coś z zupełnie innej beczki-
A ja i tak się zmieszczę ;D

sobota, 14 lipca 2012

wymianka zaległa i ostatnia

Dzisiaj pokażę co dostałam i co wysłałam w wymiance, w której uczestniczyłam już jakiś czas temu- shabby chic. Moją parą wymiankową była Myszelka . Ja od niej dostałam : szydełkową torebeczkę, kwiaty, miękkie serduszko i kilka par mini sztyftów. Oprócz tego przydasie i słodkości, których nie ma na zdjęciu bo połowę zjadłam ;) .
Dziękuję :)
Ja jej wysłałam: misia, 2 pary kolczyków (z czego jedne własnoręcznie wykonane z modeliny fimo) - zapakowałam to w woreczki z aplikacjami, które mogą posłużyć za przydasie. Oprócz tego  ciut słodkości i przydasie: różne koraliki i metalowe części do wykonywania biżuterii.





Druga wymianka - ta sprzed kilku dni - różana. Tu moją parą była Luna  - organizatorka wymianki :) . Gdy otworzyłam paczuszkę oczy mi się otworzyły do rozmiarów małych talerzyków z wrażenia :). Ja od niej dostałam same cudne cudności ! : domek wieszaczek, komplet lnianej biżuterii z naturalnym koralem i zakładkę kota (Luna wiedziała z mojego bloga , że mam kota :)   ) i super przydasie.
(zdjęcie autorstwa Luny)

A ja jej wysłałam: Królikową w różanej sukience, brelok do kluczy z metalową różą i zakładkę do książki (moja pierwsza w życiu :)   ) . Troszkę przydasi  i słodyczy.






To były oficjalne wymianki. A teraz prywatna - też z Luną :). Ja jej uszyłam przybornik:


A ona dla mnie zrobiła naprawdę zarąbistą skrzyneczkę na przydasie :)!
Zdjęcie nie oddaje jej uroku :)

I to by było na tyle. Jak na mnie to wyjątkowo dłuuuugi post ;) . Mam nadzieję, że wytrwaliście do końca ;)

wtorek, 3 lipca 2012

nowa bransoletka

Tą bransoletkę zrobiłam kilka dni temu. I też ją sobie zostawiłam bo taka w turkusach też mi się przyda,a jest naprawdę fajna. Znowu zdjęcia nie oddają prawdziwego wyglądu... Chyba w końcu otworzę okno i mój aparat zamieszka na podwórku. Zazdroszczę tym, którzy takie piękne fotki robią.... Ale mus pokazać co zrobiłam, więc oto ona : na 9k w rzędzie; koraliki TOHO: 11/0 Silver- Lined Frosted Dark Aquamarine, Silver- Lined Frosted Aquamarine, Silver- Lined Frosted Crystal, + 8/0 Silver-Lined Frosted Dark Aquamarine. Jeszcze tylko kolczyki kuleczki chyba dorobię z tych ciemniejszych .