na początek ;)

na początek ;)

środa, 30 kwietnia 2014

Wymianka z Elą

Jakiś czas temu zapytałam Elę z bloga http://czarymaryzmaterialu.blogspot.com/   czy zgodzi się na wymiankę. Ponieważ podziwiam jej prace i po prostu kocham aniołki w jej wykonaniu, w końcu zdobyłam się na odwagę i napisałam do niej. Zgodziła się i za jakiś czas dostałam pudełko a w nim:
- aniołek:

- zajączek:




- notes i zawieszki:



i woreczek ze słodyczami. Cieszyłam się jak dziecko, choć zdaje się już dość duża na maskotki jestem.... ;) . DZIĘKUJĘ !!!
Zdjęcia zapożyczone od Eli.
 A ja zrobiłam jej bransoletkę:




- zawieszkę do telefonu i koralik modułowy:

Zdjęcia również autorstwa Eli (kończyłam wieczorem a następnego dnia wysłałam)
No i troszkę przydasiów ;)



sobota, 26 kwietnia 2014

Madzia

Dzisiaj tylko jedna kota bo jakoś tak znowu nie mogę się przybrać do porobienia zdjęć innym rzeczom.



poniedziałek, 20 stycznia 2014

Tym razem więcej...

... choć nawet nie wiem czy zdjęcia się do czegokolwiek nadają ;) . Trochę nowości- prostych ale efekt swój mają.
Na początek 3 flat spiral. Schemat znaleziony w sieci. (jakaś strona z różnymi kursami )










Tutaj grubaski wg schematu również znalezionego w sieci. Bardzo proste ale pożerają koraliki w tempie błyskawicznym.







Jedna wg kursu z włoskiego czasopisma "Perline"





I koraliki "pandorki"






Skoro zdjęcia na białym tle wychodziły mi tak jakby były na szarym- postanowiłam spróbować zrobić kilka na ciemnym ;)

niedziela, 12 stycznia 2014

A miało być więcej...

... bo zrobiłam jeszcze kilka  innych rzeczy. A tu zonk :I. Blogger nie chce mi znowu wstawić fotek takich jak chcę. Nawet te kiepskie poprawione wstawiając są koszmarnie ciemne. Te tutaj też są takie sobie. Stały punkt programu- czyli wciąż nie mogę opanować sprzętu fotograficznego. A coś chciałabym jednak pokazać- tylko jak to zrobić ?! Znowu po OIOM w postaci kolegi fotografa będę musiała dzwonić.  Swoją drogą Święta też były niefajne... Rychu się pochorował i mało brakowało a już by go nie było... Teraz jest całkiem nieźle :) .

Caprice





rivolki





ukośnik na 12k z toho 15/0




i Rychosław :)

Czy ktoś może wie co zrobić z tym problemem? Zapewniam, że na dysku twardym zdjęcia są ok...
P.S. Tutaj ta sama fotka wygląda lepiej : ukośnik

niedziela, 1 grudnia 2013

kwiaty i komplet w aquamarine

Niedawno zaczęłam oglądać strony z sesjami fotograficznymi dziecięcymi. Na wielu zdjęciach niemowlęce dziewczynki miały śliczne opaski z ręcznie robionymi kwiatami z tkanin. Idąc dalej - zaczęłam grzebać w sieci w poszukiwaniu takich kwiatów. Jest tam tego mnóstwo . I jako, że mam non stop dostęp do różnych ścinków zaczęłam tworzyć. Od "bazy" jednego kwiatka zaczęły powstawać następne i każdy wychodzi inny :) . Zakupiłam kilka ćwieków, zaczęłam zbierać guziczki i oto kilka moich wytworów:
Ten ma ok 6cm średnicy:
te ok 5cm:


A ten ok 8cm:




Takie kwiaty robi się z kółek i jako, że mam fioła na punkcie gadżetów - zamówiłam sobie specjalny cyrkiel właśnie do wycinania kółek ;) . Kwiatów jest dużo więcej ale zdaje się, że bloger nie chce wstawiać zdjęć takie jakie są poprawione. Bo choćby post z kapryskami. U mnie na komputerze zdjęcia wyglądają całkiem przyzwoicie a tutaj wstawiają się strasznie ciemne :( . Takie kwiaty można przyczepiać do spinek do włosów do opasek, broszek... Jedną broszkę już sprezentowałam koleżance :D .
Nie obyłoby się bez sznurów więc wstawiam tylko jedno zdjęcie ( reszta fotek nie nadaje się do pokazania :(  )  zamówionego kompletu :


 Ale jednym mogę się pochwalić: jak już widać- dorobiłam się swojego logo :D.

niedziela, 10 listopada 2013

następne kapryski

Tak się trochę wciągnęłam w te bransolety :) . Brązowo złota już zamówiona :D. Jest jeszcze jedna ale obfocę dopiero jak dorobię do nich kolczyki.


Jakość zdjęć jest znowu kiepska... :( . Ale same bransolety są naprawdę efektowne.
P.S. Nie wiem dlaczego po poprawieniu zdjęcie mimo wszystko wstawia mi się takie ciemne... A w folderze są już ok ...

czwartek, 31 października 2013

Komplet...

... zainspirowany od Butterchilli . Powędrował do koleżanki w prezencie urodzinowym i z tego co wiem -nawet się jej spodobał :)



Zdjęcia trochę nieciekawe... Drugi taki komplet już w trakcie dziergania , tylko zamiast milky peach dałam milky acqua.
Mam całe mnóstwo innych rzeczy do obfocenia i część już nawet ode mnie wybyła bez zdjęć ale jakoś znowu cierpię na brak czasu ;)

niedziela, 15 września 2013

A dzisiaj ...

... trochę biżutków znów :) . Zebrałam kilka tworów i obfociłam w końcu ;) . Od razu przejdę do zdjęć :)
Taka tam najeżona ... (wg wzoru Weraph)







Turki: (wyjątkowo szybko się je robi :)







Kolejny ukośnik: (z 11/0 na 10k w rzędzie)





I moja ostatnia duma i pierwsza Caprice jaką wykonałam. Na pewno też nie ostatnia :) . Zrobiona wg kursu Amir Koraliki  . Prawie 400 kryształków Fire Polish w tonacji morskiej :) . Na siatce z przezroczystych toho:





Trochę dużo zdjęć a mało opisów ;)


wtorek, 3 września 2013

Kolejne zaległości

Chociaż te tutaj zrobione zostały na końcu ;) . I nie tylko przeze mnie :) .
Dzisiaj będzie bez koralików. Nie, żebym w tym temacie nic nie robiła, bo nazbierało się trochę koralikowych tworów ale czekają na obfocenie. Cierpię ostatnio na chroniczny brak czasu. Najbardziej dlatego, że było wesele w rodzinie i jako, że szyję - miałam dużo pracy. Jak nie wymiana zamków w mojej i siostry sukienkach, to zwężanie mamy sukienki. Plus uszycie firan do salonu domu rodzinnego Panny Młodej.
No i moja siostra rodzona, która była świadkową zamówiła u mnie poduszeczkę na obrączki i podwiązkę. Miały być wyjątkowe :) . I jak?



Podwiązka naturalnie błękitna, bo Panna Młoda powinna mieć coś błękitnego. A nie zawsze błękit pasuje do sukni. W tym przypadku kolorem dodatkowym była fuksja, więc do poduszeczki dodałam wstążki w tym kolorze.

Tutaj pokażę też twory mojej drugiej siostry. Tworzy głownie w papierach i jestem jej wierną klientką. Mam już mnóstwo wyrobów jej autorstwa ale te również czekają na fotki. Na wyżej wymienione wesele ja i mama zamówiłyśmy kartki.
Mamy:

I moja:


Moja była w pięknym pudełku, co niestety udało mi się uchwycić w niewielkiej części. Oczywiście przez brak czasu ;)