na początek ;)
wtorek, 19 lutego 2013
candy
Przypominam, że zapisy na moje candy są do dzisiaj do północy :) . A do wyboru: zestaw z banerka lub torba przybornik :)
piątek, 8 lutego 2013
koraliki modułowe i pomysłownik
Trzy pierwsze z tych koralików zostały zrobione Lunie z Uroczyska Luny . Luna zaproponowała prywatną wymiankę i kolory też takie chciała. Te 2 z turkusem dorobiłam jej jako niespodziankę na urodziny :) . Już dotarły więc mogę pokazać zdjęcia :) .
Ja na swój prezent jeszcze czekam ale wiem, że dotrze już wkrótce :)
A tutaj pomysłownik zrobiony przez moją siostrę. Siostra nie posiada bloga ale robi wspaniałe kartki, notesy i inne rzeczy. Mam też od niej segregator na tildowe wykroje :)
Ja na swój prezent jeszcze czekam ale wiem, że dotrze już wkrótce :)
A tutaj pomysłownik zrobiony przez moją siostrę. Siostra nie posiada bloga ale robi wspaniałe kartki, notesy i inne rzeczy. Mam też od niej segregator na tildowe wykroje :)
piątek, 1 lutego 2013
Wiem !
Mimo, że już raz dzisiaj pisałam posta, potem go edytowałam- zdecydowałam się na kolejny post. Otóż wymyśliłam, że torba przybornik zostanie przeznaczona na drugi alternatywny prezent do candy-
osoba, która wygra moje candy będzie mogła wybrać między tamtym zestawem a tą torbą :)
Wybaczcie, ale już nie będę zmieniała banerka ;)
osoba, która wygra moje candy będzie mogła wybrać między tamtym zestawem a tą torbą :)
Wybaczcie, ale już nie będę zmieniała banerka ;)
torba- przybornik
Wczoraj skończyłam taką oto torbę- przybornik. Na górze pod lamówką (w rzeczywistości lamówka ma soczysty groszkowy kolor) ma 28cm, a od góry do dołu 27cm. Kolory torby- ciemny fuksja i brązowy.
strona prawa:
Tu do środka wsadziłam dla przykładu swój podręczny przybornik gdzieś w poprzednich postach jest), pomysłownik-notes (nastęnym razem pokażę zdjęcia bo jeszcze nie obrobiłam ;) ), jakieś nożyczki, długopis. Można włożyć to co się komu przydaje.
Strona lewa:
Jak widać- na upartego może być dwustronna :) . I tak sobie myślę- idealna w podróż :D
Edit: Zapomniałam wcześniej napisać, że nie szyłam jej sobie. Tak tylko, jak wymyśliłam tak uszyłam :) . I teraz zastanawiam się kto by zechciał...
strona prawa:
Tu do środka wsadziłam dla przykładu swój podręczny przybornik gdzieś w poprzednich postach jest), pomysłownik-notes (nastęnym razem pokażę zdjęcia bo jeszcze nie obrobiłam ;) ), jakieś nożyczki, długopis. Można włożyć to co się komu przydaje.
Strona lewa:
Jak widać- na upartego może być dwustronna :) . I tak sobie myślę- idealna w podróż :D
Edit: Zapomniałam wcześniej napisać, że nie szyłam jej sobie. Tak tylko, jak wymyśliłam tak uszyłam :) . I teraz zastanawiam się kto by zechciał...
wtorek, 29 stycznia 2013
znowu sznury ;)
Najpierw pokażę prościutki lariat. Dorabiałam go do bransoletki pokazanej w którymś z poprzednich postów, więc nie mogłam zbyt wiele wymyślać- miał pasować :) . Długość liczona na 85 cm a wyszedł 93 cm :D.
Zamówiła koleżanka bransoletkę czarno-srebrną. Zrobiłam dwie- żeby miała wybór :)
Wybrała tą z klasycznym wzorem - tylko zawieszki dostała obie (nożyczki to żart bo ma dużo do czynienia z szyciem- więc nie mogłam nie zrobić jej tej zawieszki ;) )
Edit: Planuję dołożyć coś fajnego do candy i nie biżutkowego :)
Zamówiła koleżanka bransoletkę czarno-srebrną. Zrobiłam dwie- żeby miała wybór :)
Wybrała tą z klasycznym wzorem - tylko zawieszki dostała obie (nożyczki to żart bo ma dużo do czynienia z szyciem- więc nie mogłam nie zrobić jej tej zawieszki ;) )
Edit: Planuję dołożyć coś fajnego do candy i nie biżutkowego :)
piątek, 18 stycznia 2013
kto chce, kto chce ?
Po zapisaniu się na wymiankę urodzinową w Uroczysku Luny czegoś mi jeszcze brakowało - ostatecznie na koniec lutego mam urodziny :D . Postanowiłam zorganizować candy . Bransoletka z koralików toho z doczepianymi charmsami zależnie od pory roku :) i zawieszka do torebki w tej samej tonacji.
ZASADY:
1- Udział mogą brać osoby posiadające bloga
2- Należy zostawić komentarz pod postem z linkiem do bloga (mam problem z zobaczeniem swoich obserwatorów, więc inaczej jak przez link nie sprawdzę)
3- Umieszczamy podlinkowany banerek u siebie na blogu
4- Miło by mi było, gdyby mój blog został dodany do obserwowanych.
Losowanie odbędzie się 21- 02- 2013.
Wpisuję i tutaj: Osoba, która wygra będzie mogła wybrać między tym zestawem a torbą- przybornikiem z posta z piątku 1 lutego :)
ZASADY:
1- Udział mogą brać osoby posiadające bloga
2- Należy zostawić komentarz pod postem z linkiem do bloga (mam problem z zobaczeniem swoich obserwatorów, więc inaczej jak przez link nie sprawdzę)
3- Umieszczamy podlinkowany banerek u siebie na blogu
4- Miło by mi było, gdyby mój blog został dodany do obserwowanych.
Losowanie odbędzie się 21- 02- 2013.
Wpisuję i tutaj: Osoba, która wygra będzie mogła wybrać między tym zestawem a torbą- przybornikiem z posta z piątku 1 lutego :)
czwartek, 17 stycznia 2013
zielony lizak, stonoga i inne próby ...
... z żarówkami.
Nie mogąc znieść paskudnych zdjęć , w czym oprócz aparatu swój udział ma zimowa pogoda (szybko robi się ciemno) - kupiłam 2 żarówki świetlówki. Na razie próbuję i kombinuję co zmienić żeby zdjęcia były na przyzwoitym poziomie. To są jeszcze takie pierwsze ;)
Tutaj bransoletka, której wzór zrobiłam w programie. Z założenia miał być prosty ale coś miało być "nie tak" -tzn. pojedynczy pasek w odwrotną stronę. Kolory jasne i po skończeniu sznura pierwsze co przyszło mi do głowy to właśnie- zielony lizak ;)
Tutaj z kolei stonoga, której wzór również powstał w programie:
A tu- bransoletka, którą robiłam - bo coś muszę robić :) . Koleżanka, która zobaczyła ją jeszcze nie zmontowaną- stwierdziła, że ją chce i zamówiła naszyjnik. Zaczęłam szydełkować prościutki lariat bo cóż można wymyśleć do już powstałego sznura w paski?
Pierwsze oplecione swarki :) Kurs u Weroniki- Weraph
Zdjęcie prześwietlone i nie oddaje dokładnego wyglądu kolczyków.
No i takie tam proste jamiołki w kapelutkach :D .
Nie mogąc znieść paskudnych zdjęć , w czym oprócz aparatu swój udział ma zimowa pogoda (szybko robi się ciemno) - kupiłam 2 żarówki świetlówki. Na razie próbuję i kombinuję co zmienić żeby zdjęcia były na przyzwoitym poziomie. To są jeszcze takie pierwsze ;)
Tutaj bransoletka, której wzór zrobiłam w programie. Z założenia miał być prosty ale coś miało być "nie tak" -tzn. pojedynczy pasek w odwrotną stronę. Kolory jasne i po skończeniu sznura pierwsze co przyszło mi do głowy to właśnie- zielony lizak ;)
Tutaj z kolei stonoga, której wzór również powstał w programie:
A tu- bransoletka, którą robiłam - bo coś muszę robić :) . Koleżanka, która zobaczyła ją jeszcze nie zmontowaną- stwierdziła, że ją chce i zamówiła naszyjnik. Zaczęłam szydełkować prościutki lariat bo cóż można wymyśleć do już powstałego sznura w paski?
Pierwsze oplecione swarki :) Kurs u Weroniki- Weraph
Zdjęcie prześwietlone i nie oddaje dokładnego wyglądu kolczyków.
No i takie tam proste jamiołki w kapelutkach :D .
poniedziałek, 14 stycznia 2013
WYMIANKA URODZINOWA
Kilka dni temu zapisałam się na WYMIANKĘ URODZINOWĄ w Uroczysku Luny. Dwa powody- już dawno nie brałam udziału w żadnej wymiance i sama z końcem lutego kończę ** . Piszę posta, bo od jakiegoś czasu blogger robi mi cyrki. Na większości blogów nie mogę wstawić komentarza, a co za tym idzie, ani pochwalić czyjegoś dzieła, ani zapisać się na żadną wymiankę czy candy :) I tylko właścicielka danego bloga decyduje, czy mogę w czymś uczestniczyć czy nie. Któregoś razu chyba 4 razy próbowałam pochwalić jakąś pracę i za każdym razem komentarz znikał. Ale przez chwilkę był, bo powiadomienia na skrzynkę dotarły.
W każdym bądź razie zapraszam do wzięcia udziału :)
W każdym bądź razie zapraszam do wzięcia udziału :)
niedziela, 6 stycznia 2013
plecionki
Ostatnio nauczyłam się szyć proste koraliki modułowe i w końcu kokardki :) ! Kurs na koraliki modułowe wygrzebałam gdzieś w sieci i w razie czego mogę poszukać :) . Bardzo proste i szybko się je szyje. Tak szybko i fajnie, że machnęłam od razu 5. Trzy od razu oddałam jako drobne prezenciki, więc nawet nie zrobiłam fotek. Dzisiaj dorobiłam jeszcze jeden- ten najciemniejszy. Wykonane z koralików Fire Polish, Toho i szklanych perełek.
A tu moje kokardki. Męczyłam się z nimi okrutnie bo przecież nie umiałam ściegu peyote zmniejszać tak, aby powstał romb. Ale są :) . Najpierw powstały te fioletowe (koraliki wybrane przypadkowo bo tak naprawdę nie sądziłam, że dam radę ) . Potem takie bordowe ale tu ich nie pokażę bo czekają na czarne półfabrykaty (nie pasowało mi montować na posrebrzanych). A na końcu te białe. Zdjęcie nie oddaje ich uroku bo będę się powtarzać ale mój aparat powinien przejść już na emeryturę :(
A tu moje kokardki. Męczyłam się z nimi okrutnie bo przecież nie umiałam ściegu peyote zmniejszać tak, aby powstał romb. Ale są :) . Najpierw powstały te fioletowe (koraliki wybrane przypadkowo bo tak naprawdę nie sądziłam, że dam radę ) . Potem takie bordowe ale tu ich nie pokażę bo czekają na czarne półfabrykaty (nie pasowało mi montować na posrebrzanych). A na końcu te białe. Zdjęcie nie oddaje ich uroku bo będę się powtarzać ale mój aparat powinien przejść już na emeryturę :(
środa, 2 stycznia 2013
posłanka
Jakiś czas temu (nie tak dawno) pewna Pani zamówiła u mnie 6 posłanek dla swoich kotów. Miały być 3 naparapetniki i 3 prostokątne na kanapy. Miały być w brązach i ciemnych beżach, a ja akurat miałam idealne tkaniny :) . Zabrakło mi tylko na jeden naparapetnik i po konsultacjach mogłam uszyć rudy. A, że nie miałam tkaniny tego samego typu na aplikację pasującej kolorem do posłanka, wynalazłam miękki polarek w kropki :) .
Zdjęcia kiepskie ale robione z fleszem (czego nie lubię) i wieczorem bo wysyłka posłanek była następnego dnia.
A tutaj mój nieoceniony pomocnik, który ukochał sobie te posłanka i kładł się na nich w każdym możliwym momencie. Nie przeszkadzało mu nawet to, że akurat szyłam ;)
Zdjęcia kiepskie ale robione z fleszem (czego nie lubię) i wieczorem bo wysyłka posłanek była następnego dnia.
A tutaj mój nieoceniony pomocnik, który ukochał sobie te posłanka i kładł się na nich w każdym możliwym momencie. Nie przeszkadzało mu nawet to, że akurat szyłam ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)